„Brak zdecydowania jest główną przyczyną klęski” Napoleon Hill

Dlaczego tak dużo super okazji pozostaje nie wykorzystanych?

Odpowiedzią na to pytanie może być zabawna opowieść Jay Abrahama:

Kilka lat temu Frank Howser otrzymał propozycje organizacji stoiska na targach dla pewnej firmy. Dwóch młodych przedsiębiorców zaproponowało Frankowi zamiast jego zapłaty 1200$, udziały w ich nowej firmie.

Frank Howser zaśmiał się szyderczo i odmówił.

A nazwiska owych przedsiębiorców brzmiały Steve Wozniak i Steven Jobs. A  ich firma to? Apple Computers . . .

Zamiast owych 1200$  Frank otrzymałby dzisiaj również 1200$, ale co tydzień ponieważ wartość tych akcji wzrosła z czasem do 7 cyfrowej kwoty!

Dlaczego Frank nie wykorzystał takiej okazji?

Z tego samego powodu, dlaczego niektóre osoby nie chcą przyłączyć się do Twojego biznesu mlm. Z powodu niepewności, braku zdecydowania, z obawy ośmieszenia się przed znajomymi i rodziną, a czasami z obawy o swoje pieniądze.

Kto jednak boi się straty pieniędzy, nie może ich również zarobić.

Co więc odróżnia bogatych od biednych?

  1. Umiejętność dostrzeżenia nadarzających się okazji i ich wykorzystanie
  2. Umiejętność zaprezentowania tych okazji innym, tak aby również i oni mogli z nich skorzystać

Pytanie do Ciebie: Opłaca się w takim razie zdobywać coraz to nową i niezbędną wiedzę oraz korzystać z profesjonalnych narzędzi, w celu polepszenia Twojej skuteczności?


Decyzja należy do Ciebie…

________________________________________________________

Zapraszam Cię na moje najnowsze szkolenie pt. „Przepis na Biznes MLM Online”. Aby się zapisać wprowadź swój poprawny adres e-mail i kliknij w „Tak, zapisz mnie”

 

 

Robert Kiyosaki z żoną Kim – wywiad – dlaczego mlm…

Robert Kiyosaki z żoną Kim – wywiad – Dlaczego MLM jest dla Ciebie

Miłego oglądania 🙂

źródło YouTube

 


Zapraszam Cię na moje najnowsze szkolenie pt. „Przepis na Biznes MLM Online”. Aby się zapisać wprowadź swój poprawny adres e-mail i kliknij w „Tak, zapisz mnie”

 

 

Złodzieje czasu w mlm…

Nie, wbrew pozorom nie znajdujemy się w filmie science fiction, ponieważ „złodzieje czasu” nie są fikcją, tylko niestety istnieją naprawdę.

Działają podstępnie, kuszą nas świetnymi ofertami, które nie mogą przejść nam koło nosa i zanim się obejrzysz, wpadasz w pułapkę. Tracisz tylko swój cenny czas, który mogłeś zainwestować z zyskiem- niestety często zauważamy to już po fakcie dokonanym 🙁 Straconego czasu nie da się już odzyskać.

  • Po czym ich poznać?

Najprościej poznamy ich po określonym zachowaniu: przez cały czas czegoś chcą, dużo obiecują i nigdy nie dotrzymują danego słowa.

Ale oczywiście nie każdy, kto szuka pomocy i rady należy do „Złodziei Czasu”. Wielu współpracowników wykazuje poprzez swoje pytania zainteresowanie biznesem i chęci do działania. W tym oto momencie możesz zobaczyć, czy dana osoba posiada potencjał i czy może stać się cennym fundamentem Twojej drużyny.

Kto zadaje pytania pokazuje zainteresowanie, a ten kto jest aktywny pokazuje zaangażowanie i chęci do działania. Obie te cechy są pozytywne i takie osoby mogą stać się ważną częścią Twojego zespołu.

  • A oto kilka typowych cech „Złodziei Czasu.”

& Chwalipięta

Jeżeli Twój potencjalny współpracownik szpanuje i chwali się czego to on już nie dokonał i głośno krzyczy, że w stosunkowo krótkim czasie zbuduje ogromną organizację – to raczej nie będzie z niego pożytku. Nie ma najmniejszego sensu na siłę doradzać mu i go przekonywać do biznesu. Jeśli nie zareaguje przynajmniej na trzy propozycje podjęcia współpracy, to każda następna próba jest stratą czasu.

& Dużo wymaga ale nie daje nic od siebie

W tym przypadku mamy osobę, która zadaje dużo pytań i od samego początku domaga się Twojego maksymalnego zaangażowania. Taki partner charakteryzuje się tym, że zawsze wymaga od Ciebie bardzo dużo. Organizuje spotkania biznesowe na drugim końcu kraju, które masz poprowadzić, ale niestety nikt się na nich nie pojawia. Ma setki pytań i przez cały czas domaga się Twojej pomocy, ale nigdy nie podejmuje działania.

& Zarozumialec

To jest mój ulubiony typ 🙂 Ma przez cały czas dużo pytań ale i tak wie najlepiej. Jednego nie potrafi, drugiego nie chce robić, a trzecie i tak nie zadziała.

& „Przyjaciel”

Uwaga na fałszywych przyjaciół! Prawdziwy przyjaciel nie bierze, ale przede wszystkim daje. Przyjaźń morze funkcjonować tylko na wzajemności.  Kto jest przy Tobie na dobre i na złe jest Twoim przyjacielem. Ale osoba, która tylko bierze i żąda coraz więcej i więcej na pewno nie zalicza się do tego zacnego grona.

  • Jak postępować z takimi partnerami?

Twoim zadaniem jest pomagać współpracownikom, którzy chcą wraz z Tobą aktywnie budować swój biznes mlm. Owocna współpraca może funkcjonować tylko na wzajemności i zaufaniu. Nie jesteś po to, by spełniać wszystkie zachcianki swoich współpracowników.

Nie pracujesz dla nich, tylko razem budujecie lepszą przyszłość. Dlatego szukaj osób o tzw. mentalności biznesmena, którzy chcą coś zmienić w swoim życiu na lepsze. To jest właśnie Twoim zadaniem, a nie spełnianie każdej zachcianki „Złodzieja Czasu.”

  • Kilka wskazówek

Wspieraj partnerów biznesowych tylko wtedy, gdy ma to rzeczywiście sens. Za nikim nie biegaj. I co najważniejsze- nie wybieraj się na drugi koniec kraju, by prowadzić jakieś prezentacje biznesowe, bez gwarancji, że Twój współpracownik zaprosi odpowiednią ilość osób. Gdy odwoła kilka terminów z rzędu, to nie proponuj mu kolejnych. Pamiętaj o tym, że straconego czasu już nigdy nie odzyskasz!

Traktuj czas jak inwestycję, a dobra inwestycja musi się zwrócić. Inwestuj tylko tam, gdzie ma to sens. W innym wypadku nic nie zyskasz, a tylko stracisz.



________________________________________________________

Zapraszam Cię na moje najnowsze szkolenie pt. „Przepis na Biznes MLM Online”. Aby się zapisać wprowadź swój poprawny adres e-mail i kliknij w „Tak, zapisz mnie”

 

 

Ten artykuł znaleziono w wyszukiwarce Google m.in. poprzez poniższe frazy kluczowe:

  • złodzieje czasu film

10 największych kłamstw network marketingu…

Słowem wstępu

10 największych kłamstw network marketingu znanych jest każdemu z was – codziennie się z nimi spotykacie. Przy czym nie gra tu roli, czy tylko je słyszycie, czy też w jakiejś formie je praktykujecie. Uświadomcie sobie, że marketing trzeba prowadzić uczciwie, jeśli chcecie odnieść długotrwały sukces. Network marketing jest fantastyczną branżą, która wspaniale się rozwija, i to na całym świecie. Po co więc kłamać, skoro zwykłą prawdą osiągnie się więcej?

Kłamstwo nr 1: Każdy nadaje się do network marketingu

Bardziej prawdziwe jest twierdzenie, że network marketing jest dla każdego, ale nie każdy się do niego nadaje. Są pewne cechy charakteru, takie jak: chęć osiągnięcia sukcesu, lojalność, szczerość, zaangażowanie, wytrwałość, zdrowy optymizm, chęć do nauki i zdrowy rozsądek, które są warunkami niezbędnymi, aby stać się networkowcem. Kto tych cech nie posiada, ten nie nadaje się do aktywnej pracy w network marketingu, co nie oznacza, że nie może być konsumentem dystrybuowanych w ten sposób produktów.

Zadowolony klient jest czasem więcej wart niż niezadowolony współpracownik. Jest tak przede wszystkim dlatego, że zadowolony klient poleca firmę dalej, a niezadowolony networkowiec nie przynosi żadnych zysków. A więc przy każdej rozmowie zastanów się, czego oczekujesz:

niezadowolonego współpracownika, czy zadowolonego konsumenta?

Kłamstwo nr 2: Nie musisz niczego sprzedawać

Prawda jest taka: networkowiec sprzedaje i musi sprzedawać codziennie. Przy czym nie chodzi tu wyłącznie o produkty, lecz przede wszystkim o sprzedaż pracy w networku. Rozmowy rekrutacyjne czy sponsorskie są także rozmowami handlowymi, choć wiele osób nie chce przyjąć tego do wiadomości. Wieczory informacyjne, prezentacje, meetingi szkoleniowe czy seminaria są w całości spotkaniami handlowymi na najwyższym poziomie. Kto nie przyswoi sobie sztuki sprzedawania i nie chce się jej nauczyć, ten sam jest sobie przeszkodą na drodze do zawodowego i finansowego rozwoju. Nie podlega dyskusji fakt, iż najlepiej zarabiający w tej branży to doskonali sprzedawcy.

Kłamstwo nr 3: W ciągu kilku miesięcy będziesz zarabiał kilkakrotnie więcej niż obecnie

Prawdą jest, że około 80% zrekrutowanych osób rezygnuje z networku w ciągu pierwszych trzech miesięcy. Rekruci networku są celowo wprowadzani w błąd i nieświadomie duplikują te kłamstwa wśród swoich znajomych, krewnych itd. Ponieważ jednak nie wszyscy ludzie pozwalają się oszukiwać czy oślepiać, skutki są następujące: BRAK UMÓW, BRAK NOWYCH PARTNERÓW, BRAK
PROWIZJI I WRESZCIE REZYGNACJA.

Kłamstwo nr 4: Niepotrzebne jest żadne wykształcenie, aby odnieść sukces w network marketingu

Prawda brzmi inaczej: bez wykształcenia nie ma stabilnych dochodów. Oczywiście szkolenia produktowe są ważną częścią działalności firmy, ale same nie podniosą w niej sprzedaży ani zysków. Network marketing to coś więcej niż prezentacje produktu. Networkowcy, którzy nie rozwijają swoich umiejętności, nie potrafią niczego przekazać. Networkowcy, którzy twierdzą, że wszystko wiedzą, potykają się o samych siebie. Krótko i węzłowato: bez fundamentu wiedzy i dalszego szkolenia nie będzie ani stabilnego, ani wysokiego dochodu. A o wejściu na finansowy szczyt można tylko pomarzyć.

Kłamstwo nr 5: Niezależność bez środków własnych

Prawda: większość firm posiada BREAK-AWAY-PLAN (plan kariery) i bez zamówienia produktów w chwili podpisania umowy o współpracę nie ma niezależności w tej branży. To zamówienie zazwyczaj określa się mianem „pakietu startowego”. Takie postępowanie jest w pełni uzasadnione, logiczne i uczciwe, bo jak można pójść do klienta na prezentację bez produktów?

Nieuczciwie zaczyna być, kiedy niektóre firmy lub pojedynczy liderzy zaczynają uprawiać FRONTEND- LOADING. W skrócie chodzi o zmuszanie rekrutów do kupowania towaru za kilka tysięcy złotych. Niestety takie zabiegi – wbrew swym odwiecznym, wewnętrznym zasadom – stosują coraz częściej i nachalniej pierwszoplanowe korporacje networkowe. Taką praktykę Europejska Organizacja Ochrony Konsumenta określa mianem oszustwa. Powód jest jeden: liderzy którzy uprawiają FRONT-END-LOADING powiększają swój biznes i swoją prowizję. Bogacą się na dobrej wierze innych ludzi, którzy w efekcie zostają z towarem za kilka tysięcy złotych na pastwę losu. Zjawisko FRONT-END-LOADING znane jest także jako sprzedawanie pozycji. Oznacza to, że rekruci kupują towar za kilka tysięcy złotych, aby zakwalifikować się od razu do wyższej pozycji w planie kariery.

Kłamstwo nr 6: Rób tylko to, co ja lub inni

Prawda: kto mówi takie rzeczy, ten nie ma pojęcia o network marketingu. Network marketing jest niczym jazda samochodem: uczymy się jej krok po kroku pod nadzorem instruktora. Learning By Doing – tak to nazywamy. Osoby, które nie mają prawa jazdy, a chcą prowadzić samochód, zagrażają nie tylko sobie samym, lecz także pozostałym użytkownikom drogi. Sponsorzy lub Uplines, którzy nie nadzorują i nie korygują pracy osób nowych w strukturze (prezentacje handlowe, produktowe, rozmowy sponsorskie, telefonowanie, uzgadnianie terminów spotkań, techniki poleceń), zagrażają swojemu własnemu interesowi oraz przyczyniają się do pewnej śmierci nowych partnerów.

Kłamstwo nr 7: Nie musisz prowadzić działalności gospodarczej

Prawda: każda osoba rejestrująca się w firmie z branży network marketingu prowadzi działalność gospodarczą. Według prawa przychody z takiej działalności podlegają opodatkowaniu, nawet jeśli są to małe sumy i ta działalność jest wyłącznie dodatkowa.

Wszystkie inne prezentowane przez firmy teorie mogą mieć poważne konsekwencje dla całej branży. Po pierwsze, zatajenie i nieopodatkowanie dochodu jest karalne. Po drugie, urzędy skarbowe kontrolują nie tylko firmy, lecz także wybiórczo osoby z nimi współpracujące. 

Akurat w tym wypadku sytuacja uległa zmianie, ponieważ powstały już firmy, w których nie musimy zakładać działalności gospodarczej. Rozliczają się w podobny sposób jak programy partnerskie.

Kłamstwo nr 8: Twoi przyjaciele, znajomi i rodzina to twoi najlepsi klienci

Prawda: szczególnie w tym właśnie kręgu spotyka się najwięcej sceptyków i największy opór. Ale nie dlatego, że produkty są złe lub praca w sieci sprzedaży bezpośredniej jest mało interesująca. Wina leży po stronie osoby początkującej, która popełnia wiele drobnych błędów przyczyniających się do powstania wątpliwości. Pełne euforii rozmowy o zarobkach, branży, firmie i obietnice cudów jakie wyczyniają produkty – hamują zapał przyjaciół, znajomych i rodziny do stania się naszymi klientami czy współpracownikami.

Kłamstwo nr 9: Network marketing zrobi z ciebie jutro milionera

Prawda: niestety tylko niewielu osiąga ten status. Dzieje się tak z wielu powodów. Po pierwsze, firma w tym modelu sprzedaży musi spełniać wiele warunków: musi działać globalnie lub mieć zamiar globalnej ekspansji. Firmy krajowe nie stwarzają możliwości, by ich pracownik mógł zostać milionerem w tej branży; firmy sprzedaży bezpośredniej, takie jak AVON, które działają wprawdzie globalnie, ale nie mają globalnego BREAK-AWAY-PLAN, w gruncie rzeczy nie stwarzają odpowiednich możliwości, aby zostać milionerem network marketingu; paleta produktów musi podlegać światowym trendom oraz pozostawać w zasięgu finansowych możliwości przeciętnego człowieka, a więc być dostępna dla mas. Tym trendom podlegają na przykład produkty wellness i kosmetyki. Na całym świecie są około 4 miliony networkowych milionerów, każdy z nich ma własne międzynarodowe struktury. Każdy z nich przekształcił się – w trakcie swojej kariery – z networkowca regionalnego w globalnego.

Kłamstwo nr 10: Nasze produkty uleczą cię ze wszystkiego

Prawda: wszystkie produkty wellness zawierają w sobie substancje wspomagające samopoczucie i zdrowie. Każde inne twierdzenie godzi w ustawę o lekach. W tym przypadku kłamstwa szkodzą nie tylko całej branży, lecz także pojedynczym networkowcom.

Wytwórcy uzupełniających środków spożywczych oraz suplementów muszą liczyć się z surowymi restrykcjami i kontrolami, jakim podlegają firmy farmaceutyczne. Sprzedawanie zaś suplementów za kilka tysięcy złotych osobie chorej na nowotwór złośliwy – „bo mu przejdzie” – powinno być karane co najmniej dożywotnią zsyłką na Sybir. Ale to temat na oddzielny artykuł.

Autor tekstu jest członkiem Rady Programowej „Network Magazynu”: jedynego w Polsce niezależnego czasopisma branżowego na temat marketingu sieciowego. Podczas 24-letniej praktyki sprzedawcy i networkowca w pięciu krajach Europy Many Loy przeprowadził ponad 20 tysięcy rozmów handlowych i sponsorskich. Z jego seminariów i szkoleń skorzystało ponad 80 tysięcy sprzedawców bezpośrednich.

M.Loy, 10 największych kłamstw network marketingu, „MpK-T”, nr 93, 14-07-2005, http://www.marketing-news.pl/theme.php?art=294


Zapraszam Cię na moje najnowsze szkolenie pt. „Przepis na Biznes MLM Online”. Aby się zapisać wprowadź swój poprawny adres e-mail i kliknij w „Tak, zapisz mnie”

 

 

Ten artykuł znaleziono w wyszukiwarce Google m.in. poprzez poniższe frazy kluczowe:

  • manfred leimer

Robert Kiyosaki o MLM

Część 1

Część 2


Zapraszam Cię na moje najnowsze szkolenie pt. „Przepis na Biznes MLM Online”. Aby się zapisać wprowadź swój poprawny adres e-mail i kliknij w „Tak, zapisz mnie”